Antek nie chce okularów

Modne okulary to podstawa dobrego wizerunku

Autor zdjęcia: iokulary.pl

Gdy Antek był mały okazało się, że musi nosić okulary. Nie ma wyjścia, bez nich nic nie będzie widział i będzie miał problemy z nauką. Mama kupiła Antkowi okulary. Były duże, miały grube szkła i były okropne. Przez nie dzieci nazywały do „ślepym kretem”. Z czasem Antek nauczył się nie reagować na takie zaczepki. Nie przestał natomiast nie lubić okularów.

Czasy się zmieniają, Antek urósł i stał się całkiem przystojnym facetem, który już nie nosi okularów tylko soczewki kontaktowe. Niestety nabawił się zapalenia spojówek i musiał zrezygnować z soczewek bo sprawiały mu ból. Musiał kupić sobie nowe okulary. Bez nich nie mógł pracować, a praca była prawie całym jego życiem. Okulary dla Antka oznaczały stres i nieprzyjemności.

Lekarz okulista określił jaką wadę ma Antek i wysłał do optyka. W salonie optycznym pani konsultantka pomogła mu wybrać dopasowane do jego rysów twarzy oprawki. Bardzo się denerwował przed wyborem. Nie chciał znowu być pośmiewiskiem. Zdecydował się więc na oprawki Jaguar (https://iokulary.pl/pol_m_Okulary-Korekcyjne_Okulary-Korekcyjne-Jaguar-1302.html). Miały one klasyczny kształt i sprawiały, że wyglądał on bardziej interesująco i tajemniczo.

Dowiedział się, że oprawki tej marki są często wybierane przez mężczyzn, ze względu na to, że ich nazwa kojarzy się z luksusowym autem. Antkowi się tak nie kojarzyły, ale to może dlatego, że kompletnie nie zna się ona na autach. Woli elektronikę.

Gdy Antek pojawił się w okularach w pracy, wszystkie dziewczyny zaczęły mu się bacznie przyglądać. Ania z działu księgowości zaprosiła go nawet na kawę.  Wygląda na to, że okulary sprawiły, że stał się bardziej wyrazisty na tle innych mężczyzn, którzy pracują w tej samej firmie co on. Antek już nie ma problemów z noszeniem okularów. Teraz to je nawet lubi i sam nie rozumie z czego wynikała jego niechęć do nich. Może był trochę przewrażliwiony na ich punkcie?

Copyright © 2018